Newsletter

Zapisz się na cotygodniowy newsletter folkowy

O autorze

Robert Sankowski
Z dyplomu polonista, ze specjalizacji - antropolog kultury, z wykonywanego zawodu - od ponad dwóch dekad krytyk muzyczny, z czego ostatnie 10 lat przypada na „Gazetę Wyborczą”. Wielbiciel letnich festiwali, życzliwy komentator ambitniejszej części mainstreamu, zagorzały zwolennik zjawisk niszowych i artystów umiejących podążać pod prąd. Trzyma kciuki za polską scenę folkową od pierwszych edycji festiwalu „Nowa Tradycja”. Z wiekiem coraz bardziej przekonany do sądu, że jeśli polska muzyka ma szansę kiedykolwiek odnieść sukces na świecie, to tylko stawiając na to, co oryginalne, swoiste i lokalne, nie na naśladowanie anglosaskich czy jakichkolwiek innych wzorców.

W folkowym tonie

  • Kontynuatorzy: Dordeduh i Sur Austru
    Rok 2021 przyniósł ze sobą dwie rumuńskie płyty, które wnoszą nową jakość do muzyki tak folkowej, jak i metalowej. Luty zaszczycił drugim studyjnym krążkiem grupy Sur Austru, maj - drugim długograjem formacji Dordeduh.
  • Etnojazzowe bieguny: Lumpeks i Łukasz Ojdana
    Rok 2020 w polskiej fonotece folkowej przyniósł (co najmniej) dwie znakomitości etnojazzowe. Pierwsza to "koziołek" polsko-francuskiego Lumpeksu, druga - to "serce" uznanego w świecie jazzu muzyka, który zaczarował Kurpie.
Bądź na bieżąco, zapisz się na powiadomienia o nowych artykułach: