Żeglował po Mazurach i pisał o nich piosenki. Pewnego dnia, zachęcony przez przyjaciół stanął z gitarą na scenie. Od tamtej pory "Lucjusz", bo tak go nazywano, solo i z zespołem Spinakery koncertował na festiwalach. Autor znanych od morza po góry ballad i piosenek żeglarskich takich jak: "Żeglarze portowi", "Na Mazury", "Gruby", "Biała sukienka". Napisał ich ponad 150, żaden śpiewnik żeglarski czy studencki nie obywał się bez co najmniej kilku, częściej kilkunastu jego utworów. Nagrał i wydał 5 kaset i 4 płyty. Choroba przerwała pracę nad piątym, podwójnym albumem.
W ostatnich tygodniach jego przyjaciele i muzycy sceny żeglarskiej zorganizowali cykl koncertów pt. "Luckie granie" by pomóc rodzinie finansować jego leczenie. Niestety Lucjusz zmarł nad ranem 2 maja. Rodzinie, przyjaciołom i bliskim składamy najszczersze kondolencje.
Daj Ognia z sentymentem spogląda w przeszłość, której nie było. Jarzmo z niepokojem czeka na przyszłość, która już jest. Krakowskie grupy łączy zamiłowanie do akustycznych sprzęgów, rave’ów na dechach i nieokrzesanych brzmień.
Wystartowała 23 edycja internetowego plebiscytu „Wirtu@lne Gęśle” na folkową płytę roku. Tak jak poprzednio i tym razem fani wybiorą najlepszą folkową płytę, która ukazała się w Polsce w minionym roku i najlepszą ich zdaniem okładkę.
to prawda, pamiętam grane piosenki przy niejednym ognisku. Do dzisiaj są popularne, świeże i mają własny styl i sprawiają nam wiele radości przy wspólnym śpiewaniu.