Dziś poprzez Facebooka warszawski klub UrsynOFF już oficjalnie potwierdził krążące od kilkunastu dni plotki. Klub niestety kończy działalność. Na oficjalnym klubowym profilu czytamy
"Drodzy UrsynOFFicze! UrsynOFF właśnie przekroczył granice swojej wytrzymałości i dokonał żywota. Spędziliśmy z Wami piękny i owocny ponad rok i bardzo Wam dziękujemy za to, że byliście z nami. Dziękujemy artystom za energię i zapał. Wszystkim, którym się chciało i którzy znaleźli u nas SWOJE miejsce. Wszystkim, którzy raz wpadłszy, zostali do końca. Mamy nadzieję, że ursynOFFskie wspomnienia będą grzać Was jeszcze długo. I że nam wystarczą, żeby przetrwać chłody jesieni i zimy bez Was. Do zobaczenia na szlaku!:)"
Zniknięcie UrsynOFFu ze stołecznej mapy folkowej jest wielką stratą. Tutaj odbywało się wiele zacnych koncertów, zagrali m.in. Balkan Sevdah, Sarakina, Alamut, Ethnotrans, Babooshki, Gadająca Tykwa, Śliczne Goździki, Chłopcy Kontra Basia, Wielbłądy a także goście zagraniczni: Fabatka i Ondřej Smeykal. To oczywiście niepełna lista, tych koncertów było dużo więcej - a sam UrsynOFF był także oficjalnym klubem festiwalowym jednego z najważniejszych, folkowych wydarzeń roku - Nowej Tradycji.
Pozostaną miłe wspomnienia, których nikt nam nie zabierze. Tak, na przykład grał w UrsynOFFie Ethnotrans, a tak Fabatka.
Daj Ognia z sentymentem spogląda w przeszłość, której nie było. Jarzmo z niepokojem czeka na przyszłość, która już jest. Krakowskie grupy łączy zamiłowanie do akustycznych sprzęgów, rave’ów na dechach i nieokrzesanych brzmień.
Wystartowała 23 edycja internetowego plebiscytu „Wirtu@lne Gęśle” na folkową płytę roku. Tak jak poprzednio i tym razem fani wybiorą najlepszą folkową płytę, która ukazała się w Polsce w minionym roku i najlepszą ich zdaniem okładkę.